Hej, ho!

Przychodzę dziś do Was z przepisem na nalewkę z owoców mini kiwi, o którym już kiedyś pisałam… Owoce najsmaczniejsze są na surowo, niestety sezon na nie jest dosyć krótki. Za to doskonale nadają się na przetwory: soki, kompoty… i oczywiście na nalewkę;)

Na samym początku należy owoce umyć, odszypułkować i przekroić na pół. Najlepiej gdy owoce są dojrzałe (lekko miękkie).

SONY DSC

Owoce umieszczamy w słoiku (miałam akurat litrowy pod ręką) i zalewamy je spirytusem (można go wcześniej nieco rozcieńczyć wodą, do 70%).

dsc03603

Na zdjęciu powyżej (tylko do dekoracji) użyłam „sklepowego” kiwi. Widać wyraźnie różnicę wielkości. Słoik z zawartością odstawiamy w ciepłe miejsce na 3-4 tygodnie.

Po upływie tego czasu odsączamy ciecz do wyparzonej butelki:

untitled-1

dsc03613

Owoce zasypujemy ok. pół szklanki cukru (np. brązowego) i odstawiamy jeszcze na 3-4 tygodnie, aby puściły soki.

untitled-2

Po tym czasie ponownie odsączamy ciecz z owoców. Można pozwolić im chwilę samym obciekać lub odcisnąć je przez gazę (albo materiał). Na koniec dodajemy sok z połówki cytryny. I to wszystko;)

untitled-3

dsc03644

Nalewka nabrała złotego koloru (za sprawą brązowego cukru) i jest lekko mętna. Polecam przed sezonowaniem przecedzić ją jeszcze dwukrotnie na sitku do mleka.

dsc03648

Nalewkę należy sezonować około 5-7 miesięcy, ale oczywiście im dłużej tym lepiej;) Na pewno warto po nią sięgać dla wzmocnienia w okresie jesienno-wiosennym. Szczególnie polecana podczas przeziębienia, ze względu na dużą zawartość witaminy C, kwasów organicznych organiczne i soli mineralnych.


Skusiliście się?

One thought on “Nalewka z mini kiwi (Actinidii)

  1. Bardzo ciekawe, jeszcze nie piłam tej nalewki, ale …kto wie. Kiedyś dawno koleżanka poczęstowała mnie owocami, więc ponowne spróbowanie będzie dla mnie powrotem do dzieciństwa…

    1. Ev napisał(a):

      Świeże owoce zawsze najlepsze 🙂

Dodaj komentarz