SONY DSCHej!

Może nie odważyłabym się napisać o mydle do zębów i go polecić, gdyby nie to, że używam takowego już od prawie dziesięciu miesięcy. W dodatku własnej produkcji! Nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko płynie…

Swoje pierwsze mydło do zębów postanowiłam zrobić po przeczytaniu artykułów, do których lektury zachęcam. Być może wywrócą i wasze spojrzenie na mycie zębów! Pierwszy z nich dość wyczerpująco opisuje dlaczego powinniśmy myć zęby mydłem, natomiast drugi dotyczy toksyczności fluoru.

Dlaczego więc powinniśmy do mycia zębów użyć mydła zamiast pasty?

  1. Każda pasta do zębów zawiera glicerynę w bardzo dużej ilości. Jest to substancja, która podczas mycia oblepia szkliwo, uniemożliwiając naturalną mineralizację zębów. O tym jak trudno ją wypłukać przekonał się na pewno każdy, komu kiedyś skapnęło trochę pasty na umywalkę i próbował ją zmyć strumieniem wody. Niestety podobnie trudno spłukać taką pastę do końca z naszych zębów. Ponadto pokryte gliceryną szkliwo nie może absorbować jonów wapnia i fosforu zawartego w posiłkach. Pamiętam do dziś swoje pierwsze wrażenie po umyciu zębów mydłem – czułam jakby wreszcie były naprawdę czyste, niczym nie oblepione:)
  2. W przeciwieństwie do pasty, mydło dobrze czyści powierzchnię. Owszem, mydła naturalne zawierają glicerynę (uboczny produkt zmydlania), ale jest jej przynajmniej 6 razy mniej niż w paście do zębów. Lepiej oczyszczone szkliwo pogrubia się, a zęby stają się mniej wrażliwe. Brzmi jak bajka?
  3. Kiedy myjemy zęby mydłem, dezynfekujemy dziąsła, dzięki temu zmniejsza się ilość bakterii, a co za tym idzie pozbywamy się płytki nazębnej, która mogłaby przekształcić się w kamień nazębny.
  4. Jeszcze rok temu miałam z osadem spory problem i dentysta zalecił mi używanie nici dentystycznej, ponieważ kamień osadzał mi się między dolnymi zębami w dość dużej ilości. Dziś po tym kamieniu prawie nie mam śladu, a nici nie używam:) Wynika to prawdopodobnie z tego, że roztwór mydła zmiękcza stopniowo i nieinwazyjnie kamień nazębny, który zaczyna się wykruszać podczas czyszczenia! To o wiele lepsze niż mechaniczne zdzieranie kamienia w gabinecie dentystycznym, ponieważ może ono uszkadzać szkliwo.
  5. Jak długo myjecie zęby pastą? Wiecie, że pasta (praktycznie każda) zawiera krzemionkę, która przy częstym i długim stosowaniu może ścierać nam warstwę ochronną zębów, jaką jest szkliwo?
  6. Wreszcie fluor. Trujący i toksyczny. Ponownie odsyłam do artykułu o toksyczności fluoru. Dowiecie się z niego m.in., że fluor obniża IQ u dzieci! W stanach pasty do zębów z fluorem muszą być opisane klauzulą „niedozwolone dla dzieci poniżej 6 r.ż.!

Oczywiście do mycia zębów można stosować jedynie specjalne mydła naturalne, nie syntetyczne detergenty nazwane tylko mydłami.

W zasadzie w artykule przytoczonym znajdziemy zalecenie, aby co jakiś czas (1-2 razy w tygodniu) przeszczotkować zęby niewielką ilością sody oczyszczonej w celu usunięcia osadu. Szczerze mówiąc nie praktykuję tego – zwyczajnie nie mam potrzeby.

 

Jak myć zęby mydłem?

  1.  Przed przystąpieniem do mycia płuczemy zęby wodą.
  2. Bierzemy szczoteczkę i nabieramy na nią odrobinę mydła (koniecznie naturalnego, polecam szczególnie węglowe). Nie potrzeba dużo, mydło dobrze się pieni.
  3. Myjemy zęby właściwie tak samo jak pastą.
  4. Płuczemy dokładnie, przynajmniej dwukrotnie.
Uwagi:
  • Nie połykamy mydła! Nie jest to co prawda trujące, ale mydło nie jest smaczne (wręcz przeciwnie).
  • Podczas pierwszych myć błony śluzowe, język i dziąsła mogą lekko „szczypać”. Uczucie to może wynikać także ze stanu zapalnego w ustach. Mnie przestało szczypać jakoś po trzecim użyciu i od tamtej pory nie miałam tego problemu. Uczucie czystości na zębach jest tego warte!
  • Polecam do mycia zębów mydło węglowe z ksylitolem. Poniżej napiszę jak i z czego robię takie mydło.

 

Jak powstaje moje mydło do zębów?

Właściwie tak samo jak inne mydła naturalne mojej produkcji. Opracowałam jednak własny sposób tworzenia i przechowywania mydła do zębów przez modyfikację ogólnego przepisu.

Po pierwsze foremki. Wybieram zakręcane pojemniki. Nie lubię jak zapach mięty ucieka. Lepiej dłużej dojrzewać mydło, aby było łagodniejsze, lub dodać więcej wody (będzie bardziej maziste) niż wysuszać mydło kosztem zapachu mięty. Ale to tylko moje zdanie. Po prostu lubię mydło miętowe.

SONY DSC

Po drugie przygotowując ług nie dodaję do niego soli (na twardość) ani cukru (piana). Cukru – ponieważ jest pożywką dla bakterii, a te o ile same nie szkodzą zębom, to ich kwaśne produkty przemiany materii już tak. Nie karmimy potworków! Soli nie dodaję ponieważ jeśli nie rozpuści się dobrze lub skrystalizuje, może działać ściernie, a tego nie chcę. Ponadto nadaje mydłu obrzydliwy smak i utwardza je, a przecież łatwiej nabrać mydło na szczoteczkę, gdy jest lekko miękkie.

Do ługu dodaję za to ksylitol – zamiennik cukru – substancję słodzącą pozyskiwaną z brzozy. O właściwościach ksylitolu zainteresowani mogą poczytać tutaj i tutaj. W skrócie tylko napiszę, że ksylitol jest bakteriobójczy, bakteriostatyczny oraz mineralizuje szkliwo (potrafi cofać nawet drobne ubytki!). Ponadto substancja ta zapobiega zajadom i nieprzyjemnemu zapachowi z ust. Roztworem wodnym ksylitolu można płukać zęby po myciu (nie płucze się już potem zębów, wskazane jest nawet zostawić ten słodki roztwór na zębach kilka godzin). „Cukier” z brzozy można spokojnie jeść (sama dodaję do przetworów czy ciastek), jednak ze względu na dużą zawartość minerałów pamiętajmy by nie przekraczać ilości 1 łyżeczki na dzień!

Do mydła do zębów obowiązkowo dodaję węgiel aktywny, ksylitol oraz naturalny olejek miętowy. Może to być inny olejek ziołowy (neem, eukaliptus, szałwia etc.), jednak jestem bardzo przyzwyczajona do mięty…

SONY DSC

Do mydła dodaję najpierw sporo olejku miętowego, a następnie dodaję składniki sypkie. Po dokładnym zmieszaniu przelewam do pojemniczków, zakręcam i pozostawiam do dojrzewania na 2-3 tygodnie.

SONY DSC

SONY DSC

Te w małych pojemniczkach przeważnie rozdaję przy różnych okazjach znajomym, którzy są ciekawi jak takie mydło działa. Do użytku domowego tworzę mydło w większym pojemniku:

SONY DSC

Mydło to jest bardzo wydajne i myślę, że taka ilość spokojnie wystarczy nam jeszcze na około pół roku codziennego stosowania. Na zdjęciu powyżej widoczne zużycie po ponad miesiącu stosowania przez dwie osoby.


Co myślicie o myciu zębów mydłem? Próbował już ktoś? A może kogoś zachęciłam?

I bonus: PRZEPIS NA MYDŁO DO ZĘBÓW