Hej, ho!

Od niemal dwóch lat używam bardzo ciekawego depilatora i dopiero niedawno wpadłam na pomysł, żeby Wam o nim napisać. Depilator Silk-épil 7 firmy Braun dostałam o ile dobrze pamiętam na urodziny, od mojego T. To kolejny niesamowicie trafiony prezent z jego strony. Jak tak na niego patrzę to wcale nie widać ile przeszedł przez ten czas. Jeśli akurat szukacie dobrego depilatora z funkcją maszynki i trymerem – jest to gadżet dla Was. Jeśli szukacie prezentu dla kobiety, która nie ma depilatora, a wiecie, że jest nim zainteresowana – warto zwrócić uwagę na to urządzenie.

SONY DSC

Urządzenie wygląda bardzo estetycznie, a przy tym jest niesamowicie ergonomiczne (dobrze leży w dłoni i wygodnie się nim „operuje”). Zestaw składa się z urządzenia, dwóch głowic (końcówek), przy czym depilator ma kilka „osłonek”, do tego pędzelek do czyszczenia i ładowarka oraz woreczek na przechowywanie.

Maszynka do golenia

Urządzenie można stosować zarówno jako depilator, jak i jako golarka. Po założeniu odpowiedniej głowicy, zdejmujemy osłonkę i właściwie możemy używać. Całkiem przydatny jest także trymer. Maszynkę czyści się łatwo po rozłożeniu. Używam jej rzadko, ale i tak nie raz się przydała.

Untitled-1

Depilator

Ostatnio wyłącznie do depilacji – głównie nóg i pach. Tak – na prawdę depiluję pachy. Jak to możliwe? Wyjaśnię nieco niżej.
Końcówka z depilatorem ma kilka osłonek. Na pierwszym zdjęciu widzimy „bęben” z pęsetkami bez osłony (dzięki pędzelkowi naprawdę łatwo go wyczyścić!), na pozostałych trzy osłonki – prawie nieużywane.

Untitled-2

Moją ulubiona końcówka to ta widoczna na zdjęciu niżej po prawej. jak widzicie depilator wyposażono w lampkę odpowiednio skierowaną, dzięki której nie przeoczymy żadnego włoska;) Podczas pracy urządzenia zapala się zielona lampka z plusikiem, która mruga w trakcie ładowania urządzenia. Gdy akumulator jest słaby lampka gaśnie, a mrugać zaczyna czerwona lampka z minusem informując, że niedługo urządzenie się wyłączy. Urządzenie włączamy poprzez przekręcenie pokrętła na I lub II stopień prędkości pracy. Podczas ładowania (na kablu) urządzenie nie uruchomi się.
Końcówki depilator-maszynka bardzo łatwo wymienić naciskając przycisk na grzbiecie urządzenia:

Untitled-3a

Depilacja pach depilatorem – czy to możliwe?

Do niezaprzeczalnych plusów urządzania można zaliczyć możliwość używania go pod wodą – co znacząco wpływa na odczuwanie bólu. Oczywiście na mokro również boli znacznie mniej! Moje nogi przez lata depilacji znieczuliły się na tyle, że mogę spokojnie depilować je „na sucho”, pamiętając by owłosienie usuwać po kąpieli (zmiękczona skóra chętniej „oddaje” włosy, a przede wszystkim jest czysta). Po każdej depilacji stosuję ałun. To znaczy rozcieram go na wilgotnych dłoniach i wklepuję w wydepilowane miejsca. Lekko szczypie, ale skutecznie odkaża skórę i zapobiega powstawaniu zapalenia mieszków włosowych.
Jeśli chodzi o depilację pach to mój patent polega na tym, że nacieram mokre pachy domowym mydłem, po czym moczę urządzenie i przystępuję do akcji. Mydło nadaje skórze poślizgu, więc nie podrażniam skóry pocierając. Podczas takiego zabiegu efektem ubocznym jest powstawanie piany, ale domowe mydła pienią się nieco mniej, więc i tak dobrze widać skuteczność działania (zwłaszcza, że mamy podświetlenie). Na początek chciałam wrzucić zdjęcie pach, ale szanując wrażliwość estetyczną czytelnika, zrezygnowałam. Dodam jeszcze tylko, że efekt depilacji utrzymuje się u mnie około tygodnia, a włoski po każdej jednej odrastają wyraźnie słabsze i ich wyrywanie z każdy kolejnym zabiegiem mniej boli.


Macie jakieś ulubione urządzenie do depilacji? Myślicie, że takie wielofunkcyjne sprzęty mają sens, czy lepiej mieć dwa osobne urządzenia?

A jeżeli akurat zastanawiacie się nad zakupem nowego depilatora to polecam sprawdzić ciekawy ranking na stronie www.strefa-zakupowa.pl/rankingi/sprzet-agd/depilator.

One thought on “Ciekawe gadżety: Depilator Silk-épil 7

  1. abakercja napisał(a):

    od kilku lat myślę o zakupie tego depilatora 😉

    ja mam jakiś zwykły, stary, prosty philips satinelle. również bez problemu depiluję nim pachy bez żadnych specjalnych przygotowań. takie ze mnie gruboskórne stworzenie 😉

    jedynym minusem opisywanego przez Ciebie depilatora jest niemożność korzystania z niego w trakcie ładowania. wiele urządzeń tak ma i niesamowicie mnie to irytuje. kompletnie nie rozumiem zamysłu. czemu to tak?

    1. Ev napisał(a):

      Hm…Myślę, że to kwestia bezpieczeństwa – żeby komuś nie przyszło do głowy używać depilatora na kablu pod wodą (jestem skłonna uwierzyć, że to prawdopodobne). Bywały przypadki porażenia suszarką do włosów w wannie…

      Też miałam kiedyś Philipsa, takiego z nakładką masującą – ale do pach bym go nie użyła tak na sucho… Jestem pełna podziwu dla Twojej „gruboskórności”:)

    2. abakercja napisał(a):

      suszarka w wannie to klasyk samobójcy. chociaż już dawno tata mnie uświadomił, że to wcale nie jest taki stuprocentowy sposób, bo bezpieczniki.

  2. Ewa.Bl napisał(a):

    Musze wyprobowac patent z depilacja pach 🙂 Bardzo fajne urzadzenie, ja mam na stanie jakiegos wysluzonego Philipsa 😉

    1. Ev napisał(a):

      Również wcześniej miałam właśnie Philipsa:) Daj znać czy „patent” się przydał:)

Dodaj komentarz