Hej:)IMG_5601

W dzisiejszym poście chciałabym pokrótce napisać, dlaczego bardzo chciałabym wygrać urządzenie Remingtona i-Light Pro Face & Body IPL6000F w konkursie organizowany na blogu Anwen. Na początku chcę zaznaczyć, że chciałabym go wygrać nie dla siebie, a dla mojego T…

O depilacji IPL napisano już na wielu blogach, dlatego nie będę się powtarzać. Czytałam sporo na ten temat już rok temu i urządzenie bardzo mnie fascynowało. Ale… właściwie tylko „ale cena”. W dodatku przy poprzednich modelach tego urządzenia było zastrzeżenie, że nie należy stosować na twarzy. Dlatego też absolutnie zafascynował mnie Remington i-Light Pro Face & Body IPL6000F, który – jak sama nazwa wskazuje – nadaje się do twarzy!

A teraz konkret: Mój mężczyzna jest idealnym potencjalnym odbiorcą tego urządzenia: jasna karnacja i bardzo ciemny zarost:

SONY DSC

Dwa lata temu na urodziny dostał ode mnie maszynkę elektryczną, bardzo dobrze reklamowaną, znanej marki, której nie będę tu ujawniać… Miało być gładko i przyjemnie, ale niestety każde golenie kończy się podrażnieniami, niezależnie od zastosowanych kosmetyków i długości „rozmiękczania” zarostu przed goleniem. Poniżej fotografia bezpośrednio po goleniu:

SONY DSC

T ma włosy średniej gęstości, ale bardzo grube i twarde. trudno je dokładnie ogolić. Przy wrażliwej skórze praktycznie nie da się ogolić, nie robiąc sobie przy tym krzywdy:( Najgorsze jednak jest to, że potem trudno się nawet umyć, bo szczypie…

Kilka godzin po goleniu jego szyja wygląda tak:

SONY DSC

Takie czerwone plamy utrzymują się do kolejnego dnia, ale cały następny dzień skóra jest bardzo wrażliwa.

T trzyma teraz kciuki, żeby udało się wygrać Remington i-Light Pro Face & Body IPL6000F. Chciałam na początku, żeby to była dla niego niespodzianka, ale gdybym go nie przekonała i sam nie poczytał o tym urządzeniu (na początku zapalił się do kupna i zaczął nawet szperać w sklepach, ale cena ostudziła te zapędy), pewnie nie pozwoliłby sobie zrobić tych mrożących krew w żyłach zdjęć.

IMG_5601

Wreszcie na koniec dodam, że o ile jego włosomaniactwo ogranicza się do podkradania mi szamponu, to jednak postanowił mi towarzyszyć na spotkaniu promocyjnym książki Ani w Krakowie. Był ciekawy kim jest ktoś, dzięki komu jego kobieta ma teraz takie piękne włosy!

Stał jednak z tyłu, bo się wstydził, podczas gdy mi udało się przebić do samego przodu!

WP_20141121

Po spotkaniu pozostał mi fioletowy podpis na moim egzemplarzu książki i bardzo przyjemne uczucie sympatii do Ani, która może kiedyś i mnie polubi;)

 

One thought on “Udział w konkursie…?

  1. Kleopatra napisał(a):

    Ma zarost kolejowy. Co stacja, jeden włos.

Dodaj komentarz