SONY DSCHej,

Dziś będzie trochę o moich mydełkach. Swoje pierwsze mydełko zrobiłam na początku 2013 roku. Od tamtego czasu, zachwycona działaniem własnoręcznie wykonanych mydeł, nie wyobrażam sobie mycia się czymś innym…

Istnieje wiele stron i blogów poświęconych naturalnym mydłom. Na pewno polecam:

Jeśli możecie mi polecić inne strony godne odwiedzenia, śmiało, można pisać w komentarzach:)

SONY DSC

Sprzęt i bezpieczeństwo

Domowa produkcja mydła wymaga kilku niezbędnych narzędzi i sprzętów, takich jak:

  • waga (z dokładnością min. do 1g)
  • łaźnia wodna (dwa naczynia mniejsze w większym, przy czym mniejsze nie może być aluminiowe)
  • duży słoik szklany lub inne naczynie (nie aluminiowe!) do rozpuszczania NaOH (ja lubię szklane, bo dobrze widać, czy już już się wszystko rozpuściło
  • coś do mieszania (ja używam stalowej łyżki, a właściwie dwóch)
  • dostęp do zlewu z bieżącą wodą
  • pomieszczenie musi mieć możliwość wentylacji (chociażby otwarcia okna)
  • foremki silikonowe lub plastikowe po serkach czy jogurtach (te trzeba koniecznie natłuścić przed wlaniem do nich mydła)

SONY DSC

  • odzież ochronna z długimi rękawami/nogawkami
  • okulary, rękawiczki, maseczka (żeby się nie poparzyć i nie wdychać oparów)

SONY DSC

  • termometr, a najlepiej dwa
  • i na koniec NOTES. Zapisujcie przepisy, bo może się okazać, że stworzycie arcymydło, a potem nie będzie jak go powtórzyć;) W notesie warto także notować obserwacje i cechy mydła (np. za twarde, za miękkie, kruche, jak się pieni etc.), bo pozwala to korygować przepis w przyszłości i unikać błędów!

SONY DSC

Składniki i receptura

Tutaj właściwie zaczyna się cała zabawa, bo mamy dużą dowolność tłuszczy, które możemy użyć. U mnie jako baza najlepiej sprawdza się oliwa z oliwek i olej ryżowy. Jako oleje „wspomagające” stosuję rycynowy i kokosowy (poprawiają pienienie), masło shea i wosk pszczeli bądź candelilla (poprawiają twardość). Dodaję czasami innych olejów, bo lubię eksperymentować, właściwie przez te 2 lata powtarzałam jakiś przepis może 2-3 razy…

Niektóre oleje mogą fajnie barwić mydła, np. olej palmowy.

Proces powstawania mydeł

Mydło powstaje po zmieszaniu fazy olejowej (roztopionych tłuszczy) z roztworem ługu (NaOH w wodzie demineralizowanej).

Napiszę najprościej jak się da. Dla dociekliwych podałam linki wyżej.

  • Zakładamy odzież ochronną.
  • Tłuszcze odważamy i przelewamy do mniejszego garnka, który wstawiamy do większego, w którym znajduje się woda. Podgrzewamy do rozpuszczenia tłuszczy stałych. Można mieszać, nie przegrzewać. Oczywiście kontrolujemy temperaturę co jakiś czas.

SONY DSC

  • Na dalsze etapy konieczne są już rękawiczki, maseczka i okulary. Polecam też spiąć włosy lub użyć chustki.
  • Odmierzamy osobo wodę i NaOH. Wodę wlewamy do słoika i tutaj mamy jeszcze możliwość dodania 1 łyżki stołowej cukru (na 1 planowany kg mydła -poprawia pienienie). Można też dodać np. 1 łyżkę soli (na twardość)…
  • Do wody w szklanym naczyniu dodajemy (po trochę, nie wszystko na raz!) NaOH. Roztwór, w miarę dodawania wodorotlenku, będzie się ogrzewał, przydałoby się go chłodzić, np. w zlewie z zimną wodą. Pamiętamy, by co jakiś czas kontrolować temperaturę roztworu.

SONY DSC

  • Teraz zabawa właściwa. Gdy nasze składniki osiągną temperaturę około 50°C można zacząć powoli wlewać ług do olejów, cały czas mieszając. Potem jeszcze chwilę dokładnie mieszamy… i mieszamy…
  • Jeśli mieszanina zrobiła się jednorodna, to nadszedł czas dodatki.

SONY DSC

  • Maź o konsystencji jakby budyniowej przelewamy do foremek, zawijamy np. folią spożywczą (byle nie aluminiową!) i owijamy w ręcznik lub kocyk (dla podtrzymania ciepła).

SONY DSC

  • Zostawiamy w suchym miejscu i zapominamy o tym na 2-3 dni…
  • Po upływie tego czasu wyjmujemy mydełka z form i sezonujemy jeszcze minimum 2 tygodnie w suchym i chłodnym miejscu, żeby dobrze dojrzały.

Dodatki

Moimi ulubionymi dodatkami do mydeł są:

  • lanolina (nadaje aksamitnego dotyku i przyjemnie nawilża skórę)
  • naturalne olejki eteryczne (słodka pomarańcza, bergamotka, lawenda, cynamon, drzewo sandałowe, cytronelowy, cedrowy)
  • glinki (zielona i czerwona)
  • węgiel aktywny (takim mydłem można myć zęby, ale planuję o tym następny wpis)

SONY DSC

Działanie mydeł naturalnych

Jeśli jeszcze ktoś nie próbował naturalnych mydeł – polecam. Uwaga tylko na mydła glicerynowe (te przezroczyste, śliczne, dostępne stacjonarnie w mydlarniach), które zawierają alkohol i mogą mocno wysuszać skórę.

Gdybym miała w skrócie napisać, dlaczego polecam naturalne mydła, zaczęłabym od tego, że wreszcie skóra jest czysta bez szorowania. I to naprawdę czuć już po pierwszym zastosowaniu!

Moja cera uległa niesamowitej poprawie odkąd sama robię sobie mydło i krem. Taka pielęgnacja służy także mojemu T, chociaż mieliśmy zupełnie inne problemy skórne: ja- wieczny wysyp, trądzik i przetłuszczającą się skórę, T – skórę atopową, z suchymi plackami wokół ust i na policzkach – nawet po aptecznych maściach… Od dwóch lat myjemy się tylko naszym mydłem, a T aktywnie angażuje się w produkcję mydełek, po tym jak zauważył, że to naprawdę działa. Nic tak nie łączy jak wspólne aktywności i rytuały!

Wracając do działania mydła – bardzo żałuję, że zwykle jestem sceptykiem i nie wierzyłam, że naturalna pielęgnacja mi pomoże, po prostu próbowałam wszystkiego – gdybym wiedziała jakie będą efekty, zrobiłabym nam zdjęcie przed i po.

W przeszłości unikałam zdjęć, właśnie przez kompleksy związane z cerą. Teraz częściej się uśmiecham, nie tylko do zdjęć;)


Może też zrobicie sobie mydło?

One thought on “Jak zrobić mydło? Naturalnie;)

  1. tyśka bloguje napisał(a):

    Koleżanka robiła kiedyś takie mydełka 🙂 Miały takie ładne kształty i pachniały cudownie <3

    1. Ev napisał(a):

      A co się stało, że dalej nie robi? Ja sobie już życia nie wyobrażam bez swoich mydełek^^

  2. kamila napisał(a):

    Kocham naturalne mydła, ale sama boję się robic :p

    1. Ev napisał(a):

      Nie ma czego się bać, serio:)

  3. Anja napisał(a):

    czy wode demineralizowana (do NaOH) moge zastapic woda filtrowana (filtr osmotyczny)?

    1. Ev napisał(a):

      Wydaje się, że można. Na pewno warto spróbować, żeby się przekonać. Ja używam demineralizowanej, ale przed rozpuszczeniem wodorotlenku rozpuszczam jeszcze trochę cukru lub ksylitolu (niewiele związków zwanych solami nie przeszkadza, ale nadmiar może zaburzać wyniki i wpływać na właściwości mydła). Tak czy inaczej daj znać czy wyszło, może komuś taka informacja się przyda.

      A tak przy okazji… korzystasz z naszego kalkulatora?

    2. Anja napisał(a):

      pewnie, ze dam znac. To bedzie moje pierwsze mydelko i bede korzystala z waszego kalkulatora, bo jest dla mnie najbardziej czytelny 🙂

    3. Ev napisał(a):

      Jeśli chcesz możesz też skonsultować przepis. Na początek zrób maksymalnie 1kg mydła, bo im większa ilość tym trudniej je opanować za pierwszym razem. I nie zbyt mało, ponieważ im mniej mydła tym większy jest margines „ubytku” wagowego np.olejów, które „przyklejają się” do ścianek naczynia w którym jest ważone. Na 1 raz optymalnie jest robić 0,5-1kg mydła. Powodzenia:*

  4. Tatiana napisał(a):

    Przymierzam się do zrobienia i mam kilka pytań: Termometry, jakie? Czy taki zwykly domowy może być? I chciałabym zrobić kilka rodzai- z węglem na pewno i jak to zrobic? Tzn mając bazę ( mydlo na bazie o.kokosowego oliwy z oliwek i rycynowego) po rozlaniu do pudelek mogę wtedy dodac np. Węgiel ? Inne olejki zapachowe? Bardzo dziękuję za odpowiedź!

    1. Ev napisał(a):

      Już odpowiadam:
      – termometr byle NIE RTĘCIOWY – najlepiej alkoholowy z podziałką do +120 stopni
      – można tak zrobić, że bazę podzielić na porcje, ale wygodniej jest je rozlać do kilku kubeczków i dopiero dolać/dosypać dodatki, a po zmieszaniu przelać do form. W formie bardzo jest niewygodnie mieszać i węgiel nie rozprowadzi się równomiernie – ale można tak zrobić, nie jest to zakazane.
      – oczywiście masa, którą chcemy podzielić na mniejsze formy musi być dobrze połączona i zmieszana, tzn. żeby mydło było jednorodne i nie rozwarstwiało się – w przeciwnym razie uzyskamy różne % dla poszczególnych porcji.
      Polecam zajrzeć na grupę Piana Mydlana na fb, dziewczyny bardzo chętnie i na pewno dobrze doradzą w razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości:)

Dodaj komentarz